Serwis korzysta z plików cookie. Poznaj szczegóły Polityki prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Kobiece blogi podróżnicze, na które warto zaglądać

Kobiece blogi podróżnicze, na które warto zaglądać

A może by tak rzucić wszystko i zacząć pisać o podróżach? O potrzebie wędrowania, odkrywania, przeżywania. O smakach i zapachach miejsc, które znalazły się na naszym szlaku. Wbrew otoczeniu, w pogoni za pasją. Dziś o kobietach, które z podróżowania uczyniły sens lub bardzo ważny element swojego życia. Zaczęły spełniać marzenia, pokazywać swój animusz, zrywając przy tym ze stereotypowym postrzeganiem słabej płci. Podróżowanie w ich wykonaniu, to nie tylko odwaga i wspaniała przygoda, ale również umiejętny sposób przedstawienia swojego podróżniczego świata, który bardzo często jest z wielkim wyczuciem, świetnie opisany.


O to, jak to jest podróżować solo będąc kobietą, może jeszcze kiedyś którąś z dziewczyn przepytamy, a tymczasem zapoznajcie się z ich inspirującymi postaciami.

Pojechana - www.pojechana.pl

Nazwa zobowiązuje. Podwójnie. Aleksandra Swistow, autorka bloga Pojechana, to odważna obieżyświatka. A skoro pojawił się już ten termin, to warto w pierwszej kolejności nadmienić, że przede wszystkim istnieje, a po drugie, według słownika W. Doroszewskiego oznacza kobietę, która „zachłysnęła się z lekka zapachem wszystkich krajów”. U Oli podróżowanie odbywa się przed duże „P”. Miała okazję postawić stopę w 40 krajach, a w trzech z nich zamieszkać na dłużej. W 2015 roku nakładem National Geographic ukazała się jej pierwsza książka "Laowai w wielkim mieście. Zapiski z Chin."

Sama o sobie oraz swoim podróżowaniu pisze tak:

„Odkąd pamiętam dużo pisałam i z pisaniem zawsze chciałam związać swoje życie. Odkąd pamiętam dużo podróżowałam i moja historia dowodzi, że głównym warunkiem jaki trzeba spełnić to bardzo chcieć i szukać możliwości. Wbrew powszechnym przekonaniom i obiegowym wymówkom, nie jest konieczny spadek po bogatej cioci z Ameryki ani podstarzały sponsor. Przydaje się za to determinacja, fantazja, skłonność do podejmowania odważnych decyzji i… szczęście do potykania się o właściwy kamień. I wtedy można na przykład zamieszkać w Chinach – tak jak ja zrobiłam we wrześniu 2012 roku (mieszkałam w Shenzhen dwa i pół roku). Potem można wyruszyć w podróż, której planem jest lista marzeń (15-miesięczna podróży dookoła świata) i zamieszkać we Francji.”

Wieczna Tułaczka - www.wiecznatulaczka.pl


Mamy takiego znajomego, który od zawsze powtarzał, że „Magdy są spoko”. Nie chcemy dociekać, czym determinował taki osąd, ale chętnie zapożyczymy to krótkie hasło, by zajawić postać, która stoi za zawartością bloga Wieczna Tułaczka. Jego autorka, która rzecz jasna ma na imię Magda, szczególnie upodobała sobie góry, o których pisze od czerwca 2013 roku. Obok tekstów ważnym elementem jej blogowania są – uzupełniające wartość merytoryczną – zdjęcia. To jednak nie wszystko. Wywoływana po raz kolejny Magda, swą wiedzę i doświadczenie podróżnicze przekazuje dalej, wypuszczając regularnie treści poradnikowe, czy też przydatne recenzje sprzętu turystycznego. Ambitnie, prawda? Ale jak sama mówi o sobie:

„Jestem przekonana, że bez możliwości dzielenia się wspomnieniami, tonami zdjęć oraz doświadczeniem nabytym podczas kolejnych tułaczek, pękłabym z nadmiaru wrażeń.”

With Love - www.withlove.pl


Kolejny blog, i kolejny przykład na to, że kobiety kochają góry. Justyna Sekuła tę miłość przemyca już w nazwie swojego bloga, który prowadzi do świata niezwykłej pasji, poszanowania i zachwytu wobec gór. A o tych Justyna potrafi pisać bardzo barwnie. Sama, wywoływane od początku With Love, anonsuje jako miejsce opowiadające o „wędrówkach, podczas których widzi się lepiej, słyszy więcej i czuje bardziej”. Zapewniamy Was, zachowując czystość sumienia, że nie jest to wyłącznie pusty slogan, a precyzyjne opisanie tego, czego może doświadczyć kobieta na szlaku. I choć sama stwierdza, że wciąż szuka swojego miejsca na ziemi, to obecnie najlepiej czuje się w Beskidach, po których wędruje, i o których pisze sporo. Tu znów należy wspomnieć o miłości, dodając przy okazji determinację, bowiem obie te siły doprowadziły do tego, że Justyna w ubiegłym roku ukończyła Kurs Przewodników Beskidzkich. Świetny przykład na to, że blogowanie połączone z pasją, może otworzyć wiele kłódek, zasuw i furtek!

Podróżujących, oraz opisujących swoje przygody Polek, jest oczywiście więcej. Warto chociażby wspomnieć o takich blogach, jak: Plecak i Walizka, Zapiski Obieżyświatki, Całe Życie w Podróży, Life in 20 kg, The Adamant Wanderer, Rusz w Podróż, kAsia jalan jalan, Nieśmigielska oraz zapewne wiele innych, na które jeszcze nie natrafiliśmy.

Jakie jeszcze znacie kobiece blogi podróżnicze, które warto regularnie odwiedzać? :)